Protest sparaliżuje kolej? Po rozmowach z ministrem pojawił się nowy scenariusz

Dodano:
Pociąg Intercity w Warszawie Źródło: PAP / Albert Zawada
Zapowiadany na piątek ogólnopolski protest maszynistów może zostać skrócony o połowę.

Po spotkaniu z ministrem infrastruktury Dariuszem Klimczakiem prezydent Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce Leszek Miętek zapowiedział, że zwróci się do Rady Krajowej związku o zakończenie akcji o godz. 12:00, a nie – jak pierwotnie planowano – o północy.

Maszyniści rozmawiali z ministrem. "Na znak dobrej woli"

W czwartek przedstawiciele Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce spotkali się z ministrem infrastruktury Dariuszem Klimczakiem. Leszek Miętek ocenił rozmowy jako "konstruktywne". – Mam deklarację ministra, że – używając swoich uprawnień ministerialnych – uruchomi w trybie pilnym zespoły, które zidentyfikują i wypracują metody neutralizacji zagrożeń bezpieczeństwa ruchu kolejowego – przekazał po spotkaniu.

Po rozmowach z ministrem związkowcy zapowiedzieli możliwość skrócenia piątkowej akcji. – Na znak dobrej woli zaapelujemy do Rady Krajowej o podjęcie uchwały, żeby ten protest zakończyć nie o północy, a o godzinie 12:00 – tak, żeby dać szansę podróżnym wrócić w piątek w miarę planowo do domu – powiedział Miętek.

Ostateczna decyzja należy do Rady Krajowej związku. Jej nadzwyczajne posiedzenie ma zostać zwołane jeszcze w czwartek. – Jeżeli uchwała uzyska akceptację Rady Krajowej, to my ten jutrzejszy apel do maszynistów – na znak dobrej woli – skrócimy do godziny 12:00 – zapowiedział szef związku.

Protest odbędzie się

Miętek podkreślił jednocześnie, że protest nie zostanie całkowicie odwołany. – On musi się odbyć z uwagi na to, żeby wszyscy, którzy odpowiadają (...) za bezpieczeństwo na kolei, zrozumieli, że jest problem. Problem, który trzeba rozwiązać – mówił. – Maszyniści, którzy wychodzą do służby, muszą wracać z powrotem do domu, a podróżni, którzy wybierają kolej jako bezpieczny środek transportu, muszą wiedzieć, że w wagonie kolejowym mogą czuć się bezpiecznie – dodał.

Pierwotnie akcja została zaplanowana na całą dobę w piątek, od godz. 0:00 do 23:59. Związek zaapelował do maszynistów, aby w tym czasie przez przejazdy kolejowo-drogowe przejeżdżali z prędkością nie większą niż 20 km/h. – Zapewne będą jutro opóźnienia pociągów. Pewnie duże. Natomiast uważamy, że lepiej, jak będą te opóźnienia przez jeden dzień, niż mają ginąć kolejne ofiary na polskich torach – mówił wcześniej Miętek.

Protest po tragedii w Sokolnikach Suchych

Akcja maszynistów jest reakcją na środowy wypadek na przejeździe kolejowym w Sokolnikach Suchych na Mazowszu. Pociąg InterCity relacji Lublin Główny – Szczecin zderzył się tam z samochodem ciężarowym. Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że kierowca ciężarówki wjechał na tory mimo czerwonego światła.

W wyniku zderzenia wykoleiła się lokomotywa oraz część składu. Jedna z pasażerek zmarła, a kilka osób zostało ciężko rannych, w tym maszynista i kierowca ciężarówki.

Źródło: RMF 24
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...